Całkiem niedawno obchodzono z wielką pompą otwarcie 300 metrowego odcinka obwodnicy. Nie minęło dużo czasu a drogę musieli zamknąć, bo się zrobiła dziura.
Ulica Przyjaciół Żołnierza została przedłużona i połączona z ulicą Krasińskiego. Wszyscy bardzo się cieszyli, że mogą zobaczyć na własne oczy, a nawet skorzystać, z tak równego odcinka drogi, co w Szczecinie wcale nie jest takie łatwe.
Zastanawia fakt, że prawie każdy nowy lub naprawiany odcinek drogi jest wykonany niechlujnie.
Przed asfaltowaniem podłoże nie jest odpowiednio utwardzone a sam asfalt jest cienki. Nie wspominając już o studzienkach. Sztuka właściwego ich osadzenia nie została jeszcze zgłębiona przez naszych drogowców?
Skrzyżowanie Przyjaciół Żołnierza i Księcia Warcisława I, było by prawdopodobnie chlubą szczecińskich drogowców. Niestety podczas budowy nie wzięto pod uwagę tego, że w Szczecinie czasem pada deszcz. I ten deszcz właśnie spowodował że to skrzyżowanie, ten majstersztyk, został uszkodzony.
Powstała wielka dziura, wyrwa która zmusiła drogowców do zamknięcia całej jezdni. Prawdopodobnie skrzyżowanie zostanie oddane do użytku już za parę dni ale niesmak zostanie na dłużej.
|